"Podróż za jeden uśmiech" - Adam Bahdaj
Poldek i Duduś wybierają się na wakacje nad morze. Poldek jest pomysłowym dzieciakiem, który radzi sobie w każdej sytuacji, natomiast Duduś to całkowita fajtłapa, która nie poradzi sobie w żadnej sytuacji sam. Postawieni pod pociągiem odkrywają, że zapomnieli biletu, decydują się zatem na wycieczkę autostopem. Taka droga z Warszawy do Międzywodzia na wyspie Wolin jest kawałek, ale to absolutnie nie zraża Poldka. Duduś mimo wątpliwości ulega namowom kuzyna i wyrusza razem z nim. Po drodze, trwającej kilka dni, spotykają bardzo dużo osób, przeżywają jeszcze więcej przygód, jakie można przeżyć wyłącznie podróżując autostopem. Sypiają w trumnach, poznają sławnych filmowców, wcześniej biorąc ich za morderców planujących przyszłą zbrodnię. Poznają także pewną kobietę, która pomaga im w ostatnich kilometrach bezpiecznie dotrzeć na miejsce. Przedtem zgarnia ich policja, uczestniczą w wycieczce kolonijnej i robią rzeczy, jakie zapamiętają do końca życia.